Akademia

I zespół: Zyskany jeden? Stracone dwa...

2024-04-06

I zespół: Zyskany jeden? Stracone dwa...

Z drugiego tej wiosny wyjazdu zawodnicy Iskry wrócili z punktem. W starciu z Sołą Kobiernice to goście mieli przewagę i prowadzili grę a mimo to nie zdołali wygrać. Co więcej remis udało się wyrwać dopiero w ostatnich sekundach meczu.

W pierwszej odsłonie meczu w Kobiernicach gra toczyła się głównie na połowie zespołu gospodarzy tyle tylko, że zawodnicy Iskry grali zbyt statycznie, wolno i przewidywalnie ułatwiając rywalom skomasowaną defensywę. Kilka wrzutek w pole karne mimo, że znalazło adresata to strzały były blokowane lub lądowały w bezpiecznej odległości od bramki. Gospodarzom wystarczyły zaś dwa długie „wykopy” by stworzyć sobie sytuację bramkową, którą w 35 minucie zamienili na gola. Iskra próbowała jeszcze przed przerwą zniwelować stratę, ale grała zbyt nerwowo szczególnie w polu karnym rywali i nie potrafiła celnie uderzyć. W pierwszej odsłonie na bramkę gospodarzy nie udało się oddać ani jednego celnego strzału toteż nie może dziwić, że gola nie udało się zdobyć.

W drugiej odsłonie obraz gry niewiele się zmienił. Gospodarze od pierwszych minut robili wszystko aby wybić z uderzenia Iskrę. Zwalniali grę gdzie tylko się dało, często „szukali” pomocy medycznej czym umiejętnie kradli czas. Goście choć byli w natarciu to jednak nie potrafili sforsować zasieków rywala. Przede wszystkim zawodziła skuteczność. Dobrą okazję tuż po przerwie miał Komraus, ale jego uderzenie z głowy minęło minimalnie słupek. Pierwszy celny strzał oddał Rzepa, ale było to uderzenie w środek bramki. Matera w 75 minucie ostemplował poprzeczkę, a najlepszą okazję w 81 minucie miał Rzepa, który dostał piłkę na piąty metr, ale nawet z tak bliskiej odległości nie potrafił trafić w bramkę. Opóźnianie gry znalazło odzwierciedlenie w ilości doliczonego czasu gry. Sędzia doliczył bowiem 8 minut. Starania Iskry o choćby bramkę wyrównującą przyniosły skutek dopiero w ostatniej doliczonej minucie czasu gry. Po zamieszaniu w polu karnym, zbyt krótko wybita piłka trafiła do Tomasza Zawadzkiego, który szczęśliwie trafił pod poprzeczkę. Zawodnicy Iskry chcieli jeszcze poderwać się do walki o zwycięstwo, ale gospodarze na więcej nie pozwolili.

Szkoda dwóch straconych punktów, bo zwycięstwo było w zasięgu.

KS Soła Kobiernice – MKS Iskra Pszczyna 1:1 (1:0)
bramki: 1:0 (35.), 1:1 Tomasz Zawadzki (90.+8.)

MKS Iskra Pszczyna zagrał w składzie:
Marcin Kubina, Łukasz Matera, Szymon Bielusiak (65. Daniel Biela), Piotr Noga, Mateusz Żelazo, Sebastian Rzepa, Kamil Komraus, Tomasz Zawadzki, Adam Mateja, Marcin Janosz (58. Piotr Maroszek), Konrad Rabiej

Sponsorzy I Partnerzy

MIRPOL
Gmina Pszczyna
Powiat Pszczyński
Kwiaciarnia IRYS
Ziobro
Agencja Rozwoju i Promocji Ziemi Pszczyskiej
Piekarnia Jasiek
Patentus
OSM Pszczyna
K2
Internaft
Sportland
Romanko
Drogród
REMONDIS
PIK Pszczyna
MORiS Pszczyna
POSiR Pszczyna
pless.pl
Ośrodek nad dokawą
Pszczyńska Fundacja
PASS
EFCE
MSiT
Sali
Matmet
fizjos
CEZIS
Dominik Blaut - rehabilitacja
HT&FITTING Polska Sp. z.o.o.
Martes Sport
Osiedle Piastów
PCTR
Śląskie
Bubak Gazy
Fizjoterapia Piotr Kotajny
Magic-sport.com
Bazarek na winklu
Fundacja Orły Sportu
Mikrogranty 2
Przesuń na górę strony