I zespół: Strzelecki popis
2026-05-16
Aż dziesięć bramek zobaczyli kibice w sobotnim starciu Iskry z Krupińskim Suszec. W Pszczynie gospodarze nie pozostawili wątpliwości, kto tego dnia był lepszą drużyną, a aż połowa ze wszystkich zdobytych goli tego dnia padła łupem Filipa Lazara!
Początek nie zapowiadał jednak tak wysokiej wygranej. Choć Iskra prowadziła grę i kreowała sytuacje bramkowe to przez blisko 25 minut nie potrafiła sforsować zasieków ekipy z Suszca. Opór rywala złamał dopiero kapitan Adam Mateja, który popisał się skuteczną główką po rzucie rożnym Wojciecha Dragona i na dobre rozwiązał worek z golami. Chwilę później asystent przy pierwszym trafieniu, tym razem precyzyjnie uderzył sprzed pola karnego i podwyższył prowadzenie. W 28 minucie gry było już 3:0 a na listę strzelców wpisał się Filip Lazar, który skutecznie dobił strzał z przewrotki Wojciecha Dragona, który wylądował na poprzeczce.
Trzy trafienia w krótkim odstępie czasu najwyraźniej zdekoncentrowały szeregi obronne pszczyńskiej Iskry bowiem w 35 minucie zawodnicy z Suszca wykorzystali błąd w defensywie i w sytuacji sam na sam z Marcinem Kubiną trafili do siatki. Kilkadziesiąt sekund później mogli zdobyć nawet bramkę kontaktową, ale tym razem w doskonałej sytuacji goście „tylko” ostemplowali poprzeczkę.
W odpowiedzi jeszcze przed przerwą prowadzenie podwyższyli zawodnicy Iskry. Do siatki tym razem z głowy trafił Filip Lazar, wykorzystując dogranie Igora Pieklarza z lewej strony pola karnego.
Po zmianie stron podobnie jak w pierwszej odsłonie na bramki trzeba było poczekać ponad 20 minut. Ale po złamaniu suszeckiej defensywy bramki zaczęły padać jedna za drugą. W 65 minucie gry lewą stroną przedarł się Bartosz Bernard i wyłożył futbolówkę na piąty metr, a tam sfinalizował akcję po raz trzeci w tym meczu Filip Lazar. Nie minęły nawet dwie minuty a podanie Mateusza Majchera na bramkę zamienił Tomasz Zawadzki, by kilkadziesiąt sekund później obsłużyć ponownie Filipa Lazara. Bohater meczu swój show strzelecki zakończył na swoim piątym trafieniu w minucie 71, a w rolę asystenta tym razem wcielił się ponownie Mateusz Majcher. Strzeleckie popisy gospodarzy zakończył niespełna 10 minut przed końcowym gwizdkiem Majcher, który tym razem sfinalizował głową dogranie z prawej strony Jakuba Lazarka.
Jeszcze w ostatniej akcji meczu bliski szczęścia był Radosław Olek, ale jego uderzenie z ponad 20 metrów zatrzymało się na poprzeczce.
MKS Iskra Pszczyna – GKS Krupiński Suszec 9:1 (4:1)
bramki: 1:0 Adam Mateja (24.), 2:0 Wojciech Dragon (26.), 3:0 Filip Lazar (28.), 3:1 (35.), 4:1 Filip Lazar (42.), 5:1 Filip Lazar (65.), 6:1 Tomasz Zawadzki (67.), 7:1 Filip Lazar (68.), 8:1 Filip Lazar (71.), 9:1 Mateusz Majcher (82.)
MKS Iskra Pszczyna zagrał w składzie:
Marcin Kubina (46. Michał Śnieg), Konrad Rabiej, Radosław Olek, Adam Mateja (46. Mateusz Michalski), Bartosz Bernard, Igor Pieklarz, Wojciech Dragon (46. Adam Matusz), Kacper Beberok (61. Mateusz Majcher), Tomasz Zawadzki (72. Jakub Bryła), Miłosz Szydłowski (46. Bartosz Piwowar, 80. Jakub Lazarek), Filip Lazar

































